Czy Polki stać na drogą biżuterię?
Większości ludzi wygdaje się, że pralka czy telewizor w domu to rzecz oczywista i bez nich bylibyśmy ubożsi w rozrywkę ale przede wszystkim ciężko by nam było sprostać podstawowym zadaniom przeciętnej pani domu (aczkolwiek nie przywiązujmy się tak mocno do tego określenia, często używanego w reklamach, gdzie mamy panią domu prasującą, gotującą, zmywającą i w ogóle stawającą na głowie, żeby reszcie rodziny dogodzić, podać na stół najlepsze ambrozje a kiedy syn lub mąż jest chory biec jak najszybciej z odpowiednim proszkiem, syropem i tak dalej, który oczywiście pani domu musi mieć pod ręką!
Trudno nam sobie wyobrazić, że musielibyśmy wszystko w domu prać ręcznie: raz, że to niewygodne, dwa, że strasznie pracochłonne, trzym że nieekonomicze i tak dalej i tak dalej. Po prostu dla większości kobiet dom bez pralki to pomyłka i jeśli wprowadzają do nowego a w nim nie ma pralki szybko trzeba pralkę kupić. Decydują się na to albo od razu, albo biorą kredyt, albo są nawet skłonne przez jakiś czas korzystać z pralki dobrych sąsiadów (o ile takowych posiadają), ale wiadomo, że po pierwsze jest to niewygodne, po drugie czasami po prostu niezręczne...
A zatem dla klasy najwyższej nowa pralka to oczywistość. Najczęściej jednak spotkamy się w domach bogaczy z kilkoma pralkami, minimum dwiema. Dla klasy średniej to mus. Pralka może dużo kosztować ale to nie zakup Cadillaca. Do zrobienia. Spójrzmy na klasę najniższą.... Niestety te osoby często muszą sobie radzić z ręcznym praniem i nie jest to dla nich nic dziwnego, nic osobliwego, po prostu uroki a właściwie brak uroków życia codziennego.
Droga biżuteria czy drogi zegarek to mniej więcej odwzorowanie takiej właśnie drogiej pralki. Najbogatszych na nie stać i nie widzą w tym nic dziwnego. Następnie mamy klasę średnią. Tu biżuterię z górnej półki i szwedzkie zegarki kupuje się okazyjnie, powiedzmy na rocznicę ślubu są wspaniałym upominkiem a nie podarunkiem kupowanym przy okazji nabywania książek i teczki. Patrząc na biżuterię klasy najniższej często zetkniemy się z ozdobami na rękach tych ludzi, ale są to z reguły odziedziczone po rodzinie pierścionki i wisiorki.